Każdy czasem zastanawia się nad przyszłością, analizuje swoje decyzje albo martwi się tym, co może się wydarzyć. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy myśli zaczynają krążyć wokół tych samych tematów przez większość dnia, trudno je zatrzymać, a napięcie towarzyszy nawet wtedy, gdy obiektywnie nic złego się nie dzieje.
Niektóre osoby mają poczucie, że ich głowa właściwie nigdy nie odpoczywa. Wracają do rozmów sprzed kilku dni, zastanawiają się, czy nie powiedziały czegoś niewłaściwego, przewidują możliwe problemy w pracy, analizują zachowania bliskich albo wyobrażają sobie różne niekorzystne scenariusze. Z czasem taki sposób funkcjonowania może stać się bardzo męczący.
Dlaczego tak trudno przestać się martwić?
Zamartwianie się często daje pozorne poczucie kontroli. Człowiek może mieć wrażenie, że jeśli przeanalizuje wszystkie możliwe scenariusze, będzie lepiej przygotowany na przyszłość.
W praktyce jednak nie zawsze prowadzi to do rozwiązania problemu. Zamiast podjęcia konkretnej decyzji pojawiają się kolejne pytania: „a co, jeśli?”, „czy na pewno?”, „może powinienem był zrobić inaczej?”.
W rezultacie myślenie przestaje być pomocne, a zaczyna zwiększać napięcie.
Nadmierne analizowanie może utrudniać podejmowanie decyzji
Osoba, która bardzo obawia się popełnienia błędu, może długo odkładać podjęcie nawet stosunkowo prostej decyzji. Zastanawia się nad wszystkimi argumentami, pyta innych o zdanie, a następnie ponownie analizuje każdą możliwość.
Dotyczy to nie tylko ważnych wyborów życiowych. Czasami podobny mechanizm pojawia się przy codziennych sytuacjach, takich jak wysłanie wiadomości, rozmowa z przełożonym czy decyzja o spotkaniu z innymi osobami.
Im więcej analizowania, tym trudniej osiągnąć poczucie pewności.
Lęk nie zawsze pojawia się tylko w myślach
Długotrwałe napięcie może być odczuwane również fizycznie. U niektórych osób pojawia się ucisk w klatce piersiowej, napięcie mięśni, przyspieszone bicie serca, problemy ze snem, bóle głowy albo dolegliwości ze strony układu pokarmowego.
Częste jest także poczucie zmęczenia. Nawet jeżeli dana osoba nie wykonuje intensywnej pracy fizycznej, ciągłe analizowanie i pozostawanie w gotowości może być bardzo obciążające.
Zdarza się również, że trudno odpocząć. Człowiek ogląda film, spaceruje albo spotyka się ze znajomymi, ale jego myśli cały czas wracają do problemów.
Czy zamartwianie się może wpływać na relacje?
Tak. Osoba odczuwająca silne napięcie może częściej potrzebować zapewnień ze strony innych. Pyta partnera, czy wszystko jest w porządku, wraca do wcześniejszych rozmów albo doszukuje się znaczenia w drobnych zmianach zachowania.
Z drugiej strony może również wycofywać się z relacji, ponieważ kontakty społeczne zaczynają wymagać zbyt dużo energii.
W rezultacie pojawia się frustracja zarówno po stronie osoby, która się martwi, jak i jej bliskich. Dlatego warto przyjrzeć się temu mechanizmowi, zanim zacznie znacząco wpływać na codzienne funkcjonowanie.
Co można zrobić, gdy myśli nie dają spokoju?
Pierwszym krokiem może być zauważenie, czy myślenie prowadzi do konkretnego rozwiązania. Jeżeli po kilkudziesięciu minutach analizowania nadal znajdujemy się dokładnie w tym samym miejscu, prawdopodobnie nie jest to już rozwiązywanie problemu, lecz zamartwianie się.
Pomocne może być również ograniczanie poszukiwania ciągłego potwierdzenia, że wszystko będzie dobrze. Chociaż takie zapewnienie daje chwilową ulgę, po pewnym czasie potrzeba sprawdzenia może pojawić się ponownie.
Ważna jest także obserwacja tego, co szczególnie nasila napięcie. Dla jednej osoby będzie to przeciążenie obowiązkami, dla innej konflikty, presja w pracy albo trudności w relacji.
Kiedy warto zgłosić się do psychologa?
Konsultację warto rozważyć wtedy, gdy martwienie się staje się bardzo częste, trudno zatrzymać natłok myśli albo napięcie wpływa na sen, pracę, relacje czy codzienny odpoczynek.
Psycholog może pomóc przyjrzeć się schematom myślenia, sposobom reagowania na niepewność oraz sytuacjom, które uruchamiają największe napięcie. Dzięki temu można stopniowo nauczyć się rozpoznawać moment, w którym analiza przestaje być pomocna, a zaczyna podtrzymywać lęk.
Nie trzeba przy tym czekać, aż problem stanie się bardzo nasilony. Konsultacja może być dobrym rozwiązaniem również wtedy, gdy po prostu zauważasz, że dotychczasowe sposoby radzenia sobie przestały wystarczać.
Konsultacje psychologiczne w Poradni FOCUS
Jeżeli masz poczucie, że ciągle się martwisz, analizujesz różne sytuacje albo trudno Ci uwolnić się od napięcia, możesz skorzystać z konsultacji psychologicznej.
W Poradni FOCUS w Katowicach znajdziesz pomoc psychologiczną dla osób dorosłych doświadczających między innymi lęku, przewlekłego stresu, trudności emocjonalnych i problemów w relacjach. Sprawdź ofertę tutaj.
Rozmowa z psychologiem może pomóc lepiej zrozumieć źródło napięcia, uporządkować sposób myślenia i wypracować strategie, które ułatwiają radzenie sobie z niepewnością oraz codziennym stresem.
Artykuł sponsorowany