Arkadiusz Milik ma dziś 32 lata, od lat zarabia na poziomie topowych napastników Serie A, ale jego karierę mocno spowolniły kolejne kontuzje kolan i mięśni, a prywatnie to rodzinny gość, przedsiębiorca i kibic Manchesteru United. W 2026 roku wciąż jest piłkarzem Juventusu z kontraktem do 30.06.2027, rozważa różne scenariusze – od powrotu do formy w Turynie po potencjalny transfer, także do Polski. Jeśli chcesz mieć w jednym miejscu informacje o jego wieku, urazach, zarobkach i życiu poza boiskiem, czytaj dalej.
Ile lat ma Arkadiusz Milik i jak wygląda jego kariera klubowa?
28 lutego 1994 roku w Tychach urodził się Arkadiusz Krystian Milik, co oznacza, że w 2026 roku ma 32 lata. Mierzy 186 cm, od młodości gra jako klasyczna „dziewiątka”, a dziś ma na koncie łącznie 406 meczów klubowych i 160 goli w oficjalnych rozgrywkach. Dla wielu kibiców to wciąż zawodnik z potencjałem na europejską czołówkę, choć jego ścieżka była pełna zakrętów.
Pierwsze kroki stawiał w Rozwoju Katowice, gdzie zadebiutował w seniorach już jako 16‑latek i szybko przyciągnął uwagę większych klubów. Przełom przyszedł w Górniku Zabrze – nastolatek strzelał ważne bramki w Ekstraklasie, został wybrany „Odkryciem Roku” przez „Piłkę Nożną” i zapracował na transfer do Bayeru Leverkusen. Tam nie przebił się na stałe, ale wypożyczenia do FC Augsburg i przede wszystkim Ajaxu pokazały jego skalę talentu.
W Amsterdamie trafił do siatki 47 razy w 75 meczach, został królem strzelców Pucharu Holandii (8 goli) i jednym z ulubieńców Dennisa Bergkampa, który odpowiadał za pracę z napastnikami. Holenderski etap otworzył mu drzwi do SSC Napoli, gdzie miał zastąpić Gonzalo Higuaina. W Serie A najlepszy był sezon 2018/2019 – 17 ligowych goli dało mu piąte miejsce w klasyfikacji strzelców i status najskuteczniejszego Polaka w historii tych rozgrywek.
Po okresie w Neapolu przyszedł czas na Olympique Marsylia. We Francji znów pokazał, że w polu karnym czuje się jak w domu – zdobył m.in. tytuł króla strzelców Pucharu Francji 2021/2022 (5 bramek) oraz regularnie trafiał w europejskich pucharach. W sierpniu 2022 został wypożyczony do Juventusu, a w czerwcu 2023 wykupiony. W pierwszym sezonie w Turynie zaliczył 7 ligowych trafień, w kolejnym dołożył m.in. 4 gole w Pucharze Włoch 2023/2024, co dało mu koronę króla strzelców tych rozgrywek.
Jakie kontuzje miały największy wpływ na jego karierę?
Historia Milika to podręcznikowy przykład, jak zdrowie potrafi zdefiniować losy napastnika. Pierwszym wielkim ciosem było zerwanie więzadła krzyżowego w lewym kolanie 8 października 2016 roku w meczu reprezentacji z Danią. Po świetnym starcie w Napoli – dublety z Milanem i Bolonią, gole w Lidze Mistrzów – nagle wypadł z gry na wiele miesięcy.
Ledwie wrócił, a we wrześniu 2017 znów usłyszał diagnozę, której boi się każdy piłkarz: zerwane więzadła krzyżowe, tym razem w prawym kolanie. Druga tak poważna kontuzja w ciągu roku wymusiła żmudną rehabilitację i kolejny reset. Mimo to zdołał później rozegrać swój najlepszy sezon w Napoli i pobić rekord Zbigniewa Bońka liczby goli Polaka w Serie A.
Kolejne urazy więzadeł krzyżowych w 2016 i 2017 roku przerwały rozpęd kariery Milika w momencie, gdy w Napoli błyskawicznie wyrastał na gwiazdę Serie A.
Do listy problemów zdrowotnych doszły także inne kłopoty: kontuzja pachwiny, urazy mięśniowe, a już po przejściu do Juventusu – uraz kolana przed EURO 2020, który wykluczył go z turnieju, oraz naciągnięcie mięśnia uda, przez które zakończył sezon w Turynie przed czasem. Podczas zgrupowania w Opalenicy sztab medyczny reprezentacji przygotował dla niego ściśle zaplanowany, dwutygodniowy program zabiegów, ale decydujący trening‑test pokazał, że nie jest w stanie grać na pełnym obciążeniu.
Najbardziej bolesny był jednak okres 2024/2026. W sezonie 2024/2025 Milik nie zagrał ani jednego meczu z powodu problemów z kolanem, a poprzednie dwa lata zamknął z zaledwie dwoma występami. W statystykach zdrowotnych można znaleźć m.in. epizod „kontuzji łydki” z końcówki 2025 roku oraz kolejne przeciążenia mięśniowe. Dla piłkarza, który opiera grę na sile, wyskoku i pracy bez piłki, to ogromne wyzwanie.
Mimo tej serii urazów 30 kwietnia 2025 Juventus przedłużył z nim kontrakt do 2027 roku. Klub pokazał w ten sposób, że wciąż widzi w nim wartościowego napastnika, jeśli tylko uda się ustabilizować stan zdrowia – także dlatego w czerwcu 2025 znalazł się w kadrze na Klubowe Mistrzostwa Świata FIFA, nawet jeśli nie zagrał tam ani minuty.
Ile zarabia Arkadiusz Milik i jaka jest jego wartość rynkowa?
Zarobki piłkarzy nie są w całości publiczne, ale w przypadku Milika mamy kilka twardych punktów odniesienia. Po świetnym okresie w Napoli klub proponował mu 5‑letnie przedłużenie kontraktu „na bardzo dobrych warunkach finansowych” – sam piłkarz podkreślał, że gdyby liczyły się tylko pieniądze, po prostu by podpisał. Odmówił, bo chciał nowego wyzwania i transferu do innej ligi.
W Marsylii oraz – zwłaszcza – w Juventusie wszedł na pułap płacowy zarezerwowany dla doświadczonych napastników, o czym świadczą określenia o „stosunkowo sporych zarobkach w Serie A”. Kontrakt obowiązujący do 30.06.2027 to dziś dla turyńskiego klubu realne zobowiązanie – także dlatego włoskie media spekulują o ewentualnym rozstaniu za porozumieniem stron, jeśli nie uda się sprzedać piłkarza za transferową kwotę.
Z perspektywy rynku transferowego ciekawie wygląda aktualna wartość rynkowa Milika – 1,4 mln euro. To już nie poziom „złotego chłopaka z Ajaksu”, za którego Napoli płaciło około 32 mln euro, lecz naturalna konsekwencja wieku (32 lata), historii kontuzji i niewielkiej liczby meczów w ostatnich sezonach. Jednocześnie status króla strzelców krajowych pucharów we Francji i Włoszech oraz ponad 160 goli w karierze pokazują, że potencjalny kupujący może liczyć na napastnika z gotowym „pakietem” doświadczenia.
W 2026 roku Milik łączy kontrakt do 2027 roku w Juventusie, wartość rynkową na poziomie około 1,4 mln euro i reputację napastnika z wysokim kontraktem, ale nadszarpniętym zdrowiem.
Przy takim profilu naturalnie pojawiają się głosy o powrocie do Polski. Dla klubów z PKO BP Ekstraklasy, w tym Górnika Zabrze, ściągnięcie go na obecnych warunkach płacowych byłoby niemal niemożliwe. Potencjalny transfer do ojczyzny wymagałby albo rozwiązania kontraktu w Turynie, albo drastycznej obniżki pensji. To główny powód, dla którego temat powrotu nad Wisłę – choć emocjonuje kibiców – pozostaje na razie w sferze rozważań.
Czy Milik wróci do Górnika Zabrze lub do Polski?
Powrót Arkadiusza Milika do Górnika Zabrze to jeden z najgorętszych wątków ostatnich miesięcy. Emocje napędza nie tylko fakt, że właśnie tam wypłynął na szerokie wody Ekstraklasy, ale też rodzinny kontekst – dyrektorem sportowym klubu jest jego starszy brat Łukasz Milik. Górnik walczy w czołówce ligi, był w finale Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa, a zwycięstwo dawałoby mu kwalifikacje do Ligi Europy, co dodatkowo podsyca wyobraźnię fanów.
Sam Łukasz nie ukrywa, że chętnie widziałby brata z powrotem w Zabrzu. W rozmowach w „Meczykach” przyznawał, że Arek śledzi mecze Górnika, kibicuje klubowi i cały czas interesuje się jego wynikami. Jednocześnie jasno stwierdził, że ewentualny transfer ma sens tylko, gdy napastnik będzie w pełni zdrowy i gotowy do regularnej gry. W tle pozostaje też kwestia finansowa – nawet przy obniżce pensji, przeskok z realiów Serie A do budżetu wicemistrza Polski byłby ogromny.
Ciekawie wypowiada się też sam Milik. W „Kanale Sportowym” wyraźnie oddzielił prywatną relację z bratem od rozmów transferowych. Powiedział, że jest w stałym kontakcie „z Łukaszem, bratem, a nie dyrektorem sportowym Górnika”, a na pytania o powrót do Zabrza odpowiadał, że jest za wcześnie na deklaracje. Dodał, że jego obecnym celem jest powrót do poziomu sprzed dwóch lat i gra na najwyższym europejskim poziomie, zanim zacznie poważnie rozważać scenariusze „na później”.
Włoskie media sygnalizują różne warianty – od transferu do Lazio, poprzez możliwość przenosin do ligi tureckiej, aż po wcześniejsze rozwiązanie umowy z Juventusem. Do tego dochodzi letnie okienko transferowe, które może być dla klubu ostatnią szansą na zarobek, biorąc pod uwagę kontrakt ważny tylko do 2027 roku. Z punktu widzenia piłkarza każda decyzja będzie starciem między sercem (rodzinny Śląsk, Górnik, Ekstraklasa) a ambicją gry jeszcze kilka lat w silnych ligach.
| Scenariusz | Plusy sportowe | Główne bariery |
| Pozostanie w Juventusie | Topowa liga, walka o minuty, stabilny kontrakt | silna konkurencja w ataku, cierpliwość klubu do urazów |
| Transfer do klubu Serie A / Turcji | regularna gra, szansa na odbudowę formy | negocjacje transferowe, obawy o zdrowie |
| Powrót do Górnika Zabrze | blisko rodziny, rola lidera, wsparcie kibiców | duża różnica finansowa, konieczność pełnej sprawności |
Jak wygląda życie prywatne i działalność poza boiskiem?
Za obrazem „napastnika z Serie A” kryje się dość wyrazista historia prywatna. Ojciec opuścił dom, gdy Arek miał sześć lat, więc wychowywał się z mamą i starszym bratem. Dorastał na katowickim osiedlu, kończył Szkołę Podstawową nr 33 i Gimnazjum nr 6, a treningi w Rozwoju Katowice były dla niego sposobem, by skanalizować energię i wyjść poza podwórko.
Poza piłką mocno ciągnęło go do innych sportów. Uwielbia koszykówkę, często wskazuje Michaela Jordana i LeBrona Jamesa jako postacie, które go inspirują mentalnie. Jako dzieciak podziwiał Cristiano Ronaldo, a klubowo kibicuje Manchesterowi United. Fascynacja hokejem sprawiła, że w Napoli sięgnął po numer 99 – identyczny jak u Wayne’a Gretzky’ego.
W życiu prywatnym długo był związany z modelką Jessicą Ziółek (lata 2011–2021), a po rozstaniu związał się z Agatą Sieramską. W wywiadach często podkreśla, jak bardzo ceni stabilizację – lockdown w 2020 roku opisywał jako czas, w którym „postawili pieczątkę na związku”, bo wreszcie mogli spędzić razem dużo więcej czasu. To w tym okresie dołożył też sporo pracy indywidualnej na siłowni, co miało mu pomóc wejść w sezon bez większych problemów z formą.
Ekstra rozdziałem jest działalność biznesowa. W 2018 roku otworzył w Katowicach restaurację Food&Ball by Arkadiusz Milik przy ul. Kościuszki 229 – lokal o luźnej, sportowej atmosferze, łączący kuchnię europejską, elementy diety fleksitariańskiej i wege oraz oglądanie meczów. W czasie pandemii COVID‑19 lokal stał się centrum małej akcji społecznej: zespół przygotowywał i dowoził bezpłatne posiłki do szpitali dla lekarzy i pielęgniarek, którzy często nie mieli kiedy zjeść między dyżurami.
Restauracja Food&Ball w Katowicach w czasie pandemii COVID‑19 dowoziła darmowe posiłki medykom, pokazując, że Milik traktuje biznes także jako narzędzie realnej pomocy.
Nie brakowało też trudnych momentów – w 2018 roku wracając po meczu Ligi Mistrzów z Liverpoolem padł ofiarą napadu rabunkowego na przedmieściach Neapolu. Zamaskowani sprawcy na motocyklach zatrzymali samochód, przyłożyli mu broń do głowy i ukradli zegarek. Sam piłkarz wrócił do treningów, ale to wydarzenie mocno odbiło się w mediach i pokazało mniej przyjemną stronę życia gwiazdy Serie A.
Niełatwym elementem dnia codziennego okazały się też media społecznościowe. Milik opowiadał, że w okresie „sagi transferowej” z Napoli jego skrzynka była zasypywana obraźliwymi wiadomościami. Najbardziej bolały te kierowane do jego partnerki i rodziny. Z czasem nauczył się jednak, by oddzielać „wirtualny hałas” od rzeczywistości – argumentuje, że nadal się rozwijał, zdobywał bramki i powołania do kadry, więc internetowa krytyka nie miała przełożenia na boisko.
Jaką rolę Milik odgrywa w reprezentacji Polski?
W biało‑czerwonych barwach Milik zadebiutował 12 października 2012 roku w wygranym 1:0 meczu z Republiką Południowej Afryki, mając zaledwie 18 lat. Do 7 czerwca 2024 uzbierał 73 występy i 17 goli, a jego nazwisko pojawia się przy kilku kluczowych momentach ostatniej dekady. Jednym z najbardziej pamiętnych jest gol na 2:0 z reprezentacją Niemiec 11 października 2014 – pierwsze historyczne zwycięstwo Polski nad tym rywalem w meczu o stawkę.
Najlepszy okres w kadrze to eliminacje i finały Mistrzostw Europy 2016. W kwalifikacjach zdobył 6 bramek i zanotował 6 asyst, tworząc z Robertem Lewandowskim duet, który zajął dwa pierwsze miejsca w klasyfikacji kanadyjskiej tych rozgrywek. Na samym turnieju we Francji strzelił zwycięskiego gola z Irlandią Północną i asystował przy bramce Jakuba Błaszczykowskiego z Ukrainą, grając wszystkie pięć meczów od deski do deski.
Z czasem jego rola w reprezentacji zaczęła się zmieniać. W klubach częściej był najbardziej wysuniętym napastnikiem, natomiast w kadrze selekcjoner Adam Nawałka przesunął go na pozycję numer 10, tuż za Lewandowskim. To wymagało od niego większej pracy w defensywie, częstszego rozgrywania, szukania podań, a nie tylko kończenia akcji. Sam Milik oceniał to jako rozwijające – pozwoliło mu spojrzeć na grę z innej perspektywy.
U kolejnych selekcjonerów – Jerzego Brzęczka i Paulo Sousy – bywał zarówno w pierwszym składzie, jak i na ławce, m.in. z uwagi na urazy czy inne pomysły taktyczne. Sousa powołał go na UEFA EURO 2020, ale wspomniany uraz kolana zgrupowania w Opalenicy przekreślił udział w turnieju. Mimo to Portugalczyk stawiał na niego w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2022, gdzie Milik asystował choćby przy kluczowym golu Jakuba Modera na Wembley.
W 2026 roku, po serii zdrowotnych zawirowań i przerwach w grze, jego pozycja w kadrze jest bardziej zmienna niż dawniej, ale doświadczenie – trzy wielkie turnieje (Euro 2016, MŚ 2018, MŚ 2022) – sprawia, że pozostaje ważną opcją w szerokiej kadrze. Sam zawodnik wielokrotnie powtarzał, że przyjazd na zgrupowanie reprezentacji „daje mu kopa” i jest dla niego jednym z największych źródeł motywacji, niezależnie od sytuacji klubowej.
Ostatecznie obraz Milika w 2026 roku to mieszanka: trzydziestoparoletni napastnik o bogatym CV, z kontraktem w Juventusie do 2027, długą listą trofeów i wyróżnień – od „Odkrycia Roku 2012” po korony króla strzelców pucharów – ale też z historią poważnych kontuzji, które uczyniły z jego kariery prawdziwy test charakteru.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Ile lat ma Arkadiusz Milik i skąd pochodzi?
Urodził się 28 lutego 1994 r. w Tychach, więc w 2026 roku ma 32 lata.
Jak wyglądała jego kariera klubowa przed Juventusem?
Karierę zaczynał w Rozwoju Katowice, przebił się w Górniku Zabrze, potem grał w Bayerze Leverkusen, Augsburgu, Ajaksie, Napoli i Marsylii, zanim trafił do Juventusu.
Jakie urazy najbardziej wpłynęły na jego karierę?
Kluczowe były dwa zerwania więzadeł krzyżowych w 2016 i 2017 roku, a później powtarzające się problemy z kolanem i mięśniami ograniczały mu grę w kolejnych sezonach.
Jaki jest obecny kontrakt i wartość rynkowa Milika?
W 2026 roku ma umowę z Juventusem do 30.06.2027, a jego rynkowa wartość szacowana jest na około 1,4 mln euro.
Czy Milik rozważa powrót do Polski i Górnika Zabrze?
Powrót do Górnika jest rozważany, lecz zależy od pełnego zdrowia zawodnika oraz kwestii finansowych i ewentualnego rozwiązania lub renegocjacji kontraktu.
Jakie opcje transferowe są brane pod uwagę w jego przypadku?
Możliwe są scenariusze pozostania w Juventusie, transfer do innego klubu Serie A, przeprowadzka do Turcji lub ewentualny powrót do Polski, każdy z nich ma sportowe zalety i finansowe bariery.
Czym zajmuje się poza boiskiem i jakie ma życie prywatne?
Prywatnie ceni stabilizację, ma bliższe relacje z bratem i prowadzi biznes — restaurację Food&Ball w Katowicach, która angażowała się charytatywnie w czasie pandemii.
Jaka jest jego rola w reprezentacji Polski w 2026 roku?
Po licznych przerwach zdrowotnych jego miejsce w kadrze jest mniej pewne, ale doświadczenie z trzema dużymi turniejami sprawia, że nadal pozostaje branym pod uwagę kadrowiczem.