Szukasz sprawdzonych informacji o Bartłomieju Lemańskim – jego wzroście, wieku i życiu poza boiskiem? Jesteś w dobrym miejscu, bo znajdziesz tu najważniejsze fakty z jego kariery i codzienności. Dzięki temu łatwiej zrozumisz, jak wygląda droga jednego z najwyższych siatkarzy na świecie.
Kim jest Bartłomiej Lemański?
Bartłomiej Lemański to polski siatkarz, który od lat przyciąga uwagę kibiców nie tylko grą, ale też wyjątkowymi warunkami fizycznymi. Urodził się 19 marca 1996 roku w Warszawie, więc ma już spore doświadczenie jak na zawodnika wciąż uchodzącego za młodego środkowego. Od początku był związany z warszawskim środowiskiem siatkarskim, a jego pierwszym klubem był KS Metro Warszawa, znany z pracy z utalentowaną młodzieżą.
Od młodych lat występował na pozycji środkowego, co przy jego parametrach wydawało się naturalnym wyborem. Wychowawcy z Metra szybko dostrzegli, że to nie jest „zwyczajny” wysoki chłopak. Z czasem trafił do Asseco Resovii Rzeszów, jednego z najbardziej rozpoznawalnych klubów w PlusLidze, a po drodze był wypożyczony do AZS Politechniki Warszawskiej, gdzie dostał pierwszą poważną szansę w seniorskiej siatkówce. Właśnie tam uczył się gry w elicie, rywalizując z najlepszymi środkowymi w kraju.
Jaki wzrost i wiek ma Bartłomiej Lemański?
Najczęściej wyszukiwaną informacją jest jego wzrost. Nie bez powodu. Bartłomiej Lemański mierzy 217 cm, co czyni go jednym z najwyższych siatkarzy na świecie oraz najwyższym polskim reprezentantem w historii. Wcześniej ten nieoficjalny tytuł należał do Marcina Nowaka, który miał 215 cm. Różnica dwóch centymetrów w tym przedziale wzrostu to sporo, szczególnie na pozycji środkowego, gdzie każdy centymetr ponad siatką daje przewagę.
Na boisku jego wzrost przekłada się na imponujące parametry. Lemański ma zasięg w ataku dochodzący do 365 cm. Dla porównania wysokość siatki w męskiej siatkówce wynosi 243 cm, więc przy wyskoku jego dłonie znajdują się znacznie powyżej górnej taśmy. Nieprzypadkowo w sezonie 2014/2015 znalazł się w pierwszej dziesiątce najlepiej blokujących zawodników PlusLigi, a do 26 listopada 2025 roku miał już na koncie 505 punktów blokiem. To liczby, które pokazują konsekwencję i długotrwałą pracę, a nie jednorazowy „wyskok formy”.
Jak jego wzrost wypada na tle innych siatkarzy?
W świecie męskiej siatkówki przeciętny zawodnik pierwszej szóstki ma około 2 metrów wzrostu. Lemański wykracza daleko poza tę średnią. Przy 217 cm znajduje się w bardzo wąskim gronie siatkarzy, których można nazwać „olbrzymami” tego sportu. Według dostępnych danych jest jednym z pięciu najwyższych siatkarzy świata, co stawia go w jednym szeregu z takimi nazwiskami jak Dmitrij Muserski czy Aleksiej Kozakow.
Najwyższy siatkarz, o którym często się mówi, to Tajlandczyk Wuttichai Suskara, znany pod pseudonimem „Golf”. Mierzy około 222 cm i podobnie jak wielu bardzo wysokich zawodników zmagał się z gigantyzmem. W porównaniu z nim Lemański jest niewiele niższy, a przy tym gra w jednej z najsilniejszych lig świata. Ta kombinacja czyni go ewenementem nawet na tle rosłych środkowych z Rosji czy innych krajów słynących z wysokich zawodników.
Jak wygląda życie prywatne „olbrzyma”?
Z zewnątrz wysoki środkowy kojarzy się głównie z blokiem, atakiem i liczbą zdobytych punktów. Za tym sportowym obrazem kryje się jednak zwykłe, codzienne życie, które dla kogoś o wzroście 217 cm wcale nie jest takie proste. Lemański nie raz opowiadał o tym w wywiadach. Wspominał choćby, że garnitur na studniówkę musiał być szyty na miarę, bo kupienie gotowego było praktycznie nierealne. Zakupy w galerii oznaczają żmudne szukanie ubrań, które nie tylko są długie, ale też dobrze leżą.
Jeszcze większym wyzwaniem jest obuwie. Lemański nosi rozmiar buta 50, co znacznie zawęża wybór butów w standardowych sklepach. To, co dla przeciętnej osoby jest szybką wizytą w centrum handlowym, dla niego bywa wyprawą z długimi poszukiwaniami. Jednocześnie sam podkreślał, że taka codzienność jest już dla niego normalna, bo wysoki wzrost towarzyszył mu od dziecka. W gimnazjum, gdy zaczął gwałtownie rosnąć, trafił do klasy o profilu siatkarskim, gdzie wielu kolegów także było wysokich, więc nie czuł się aż tak bardzo „inny”.
Rola rodziny w jego drodze do siatkówki
W przypadku Bartłomieja Lemańskiego trudno oddzielić sportową drogę od rodzinnego tła. Wzrost w dużej mierze odziedziczył. Jego mama ma ponad 180 cm, a tata ponad 190 cm. To mama była osobą, która najmocniej pchnęła go w stronę siatkówki. Lemański opowiadał, że praktycznie „zaciągnęła go na siłę” na pierwszy trening. Poprosiła, aby spróbował przez tydzień, a jeśli mu się nie spodoba, będzie mógł zrezygnować. Ten tydzień przerodził się w lata treningów i powołanie do reprezentacji Polski.
Rodzina dała mu nie tylko warunki genetyczne, lecz także wsparcie, gdy w młodym wieku wchodził do seniorskiego sportu. Gdy jako 18-latek debiutował w PlusLidze w barwach AZS Politechniki Warszawskiej, mierzył się od razu z dużą presją. Pierwszy sezon zakończył kontuzją, która wymusiła kilkumiesięczną przerwę. To czas, w którym wsparcie bliskich i trenerów jest szczególnie ważne, bo młody zawodnik musi sobie poradzić z nagłym zatrzymaniem rozwoju sportowego, mimo że wszystko dopiero nabiera rozpędu.
Jak codzienność łączy się z byciem zawodowym sportowcem?
Życie prywatne środkowego tej klasy to nie tylko kwestie garderoby czy butów. Zawodnik tej rangi musi pogodzić treningi, mecze, wyjazdy i regenerację z normalnymi sprawami: relacjami z bliskimi, edukacją, obowiązkami domowymi. Lemański debiutował w PlusLidze jako nastolatek, kiedy jego rówieśnicy dopiero zaczynali myśleć o studiach czy pierwszej pracy. On już wtedy łączył szkołę z profesjonalnym treningiem i grą w elicie.
Życie prywatne tak wysokiego sportowca to także ciągłe dostosowywanie przestrzeni do własnych potrzeb. Łóżko musi być dłuższe, drzwi bywają za niskie, a samochód trzeba wybierać pod względem miejsca na nogi. To detale, o których kibice często nie myślą, gdy oglądają mecze. U Lemańskiego naturalnie stapiają się one z codziennością, bo wzrost jest jego znakiem rozpoznawczym zarówno w życiu prywatnym, jak i na parkiecie.
Wzrost 217 cm daje Bartłomiejowi Lemańskiemu status najwyższego polskiego reprezentanta w historii i jednego z najwyższych siatkarzy świata, ale wymaga też codziennych kompromisów w życiu poza boiskiem.
Jak przebiegała jego kariera klubowa?
Kariera Bartłomieja Lemańskiego rozwijała się szybko, ale nie bez zakrętów. W wieku około 10 lat trafił do Metra Warszawa, gdzie zaczął poważniej trenować. Z każdym sezonem zyskiwał doświadczenie w ligach młodzieżowych. Tam nauczył się podstaw gry na środku siatki, ustawiania bloku i współpracy z rozgrywającym. Trenerzy widzieli, że jego wzrost może być ogromnym atutem, jeśli połączy go z dobrą techniką i odpowiednią motoryką.
Przełomowym momentem był transfer do Asseco Resovii Rzeszów. Klub z Podkarpacia sięgnął po „wieżowca” jeszcze zanim zdążył na dobre zaistnieć w PlusLidze. Początkowo został wypożyczony do AZS Politechniki Warszawskiej, by zebrać doświadczenie i regularnie grać. Tam trafił pod skrzydła Jakuba Bednaruka, trenera słynącego z pracy z młodymi zawodnikami. W barwach warszawskiego zespołu Lemański jako 18-latek zadebiutował w PlusLidze, zdobył pierwsze punkty i zmierzył się z czołowymi atakującymi ligi.
Najważniejsze momenty w klubach
Po powrocie do Resovii Lemański stanął przed kolejnym wyzwaniem. W Rzeszowie przyszło mu rywalizować i trenować razem z doświadczonymi środkowymi, takimi jak Marcin Możdżonek i Piotr Nowakowski. To była dla niego żywa „szkoła środka”. Uczył się od nich pracy nad ustawieniem w bloku, czytania rozgrywającego rywala i szybkiego reagowania na kombinacje w ataku przeciwnika.
Choć Asseco Resovia w jednym z sezonów zakończyła rozgrywki poza podium, sam Lemański zwrócił na siebie uwagę ekspertów. Stawał w czołówce ligowych statystyk blokujących. Jego obecność przy siatce utrudniała grę nawet bardzo doświadczonym atakującym. To właśnie stabilna gra w klubie sprawiła, że został zauważony przez sztab reprezentacji i dostał szansę na debiut w biało-czerwonych barwach.
Najważniejsze kluby i liczby w karierze
Żeby lepiej uporządkować jego drogę, można ująć kluby i wybrane informacje w prostą tabelę. Pokazuje ona, jak z czasem przechodził od poziomu młodzieżowego do czołowej ligi w Europie:
| Sezon / okres | Klub | Wybrane informacje |
| Dzieciństwo – junior | KS Metro Warszawa | Pierwsze treningi, profil siatkarski w gimnazjum |
| Około 2014–2016 | AZS Politechnika Warszawska | Debiut w PlusLidze jako 18-latek, współpraca z Jakubem Bednarukiem |
| Kolejne sezony | Asseco Resovia Rzeszów | Gra obok Możdżonka i Nowakowskiego, liczne bloki i miejsce w czołówce ligowej |
Jakie sukcesy odniósł w reprezentacji Polski?
Bartłomiej Lemański od młodych lat grał z orzełkiem na piersi. W 2013 roku zdobył srebrny medal Mistrzostw Europy Kadetów oraz brązowy medal Mistrzostw Świata Kadetów. W tym samym okresie sięgnął po srebro Olimpijskiego Festiwalu Młodzieży Europy. Dla nastolatka był to intensywny czas. W krótkim odstępie zdobył kilka międzynarodowych medali, co tylko potwierdziło, że może zostać ważną postacią także w dorosłej kadrze.
Do seniorskiej reprezentacji Polski trafił w 2017 roku, gdy selekcjonerem był Ferdinando De Giorgi. Zadebiutował w meczu towarzyskim z Iranem i od razu zwrócił uwagę na swoją skuteczność w bloku oraz agresywną grę na siatce. W tym samym roku biało-czerwoni wygrali Memoriał Huberta Jerzego Wagnera, a Lemański został uznany najlepszym środkowym turnieju. To wyróżnienie ma duże znaczenie, bo w Memoriale grają czołowe reprezentacje świata, a rywalizacja o nagrody indywidualne toczy się na bardzo wysokim poziomie.
Medale i wyróżnienia w kadrze
Dalsze lata przyniosły kolejne sukcesy. W 2019 roku Lemański wraz z reprezentacją Polski zdobył srebrny medal Pucharu Świata w Japoniisrebro Letniej Uniwersjady, co pokazało, że potrafi odnaleźć się zarówno w turniejach typowo reprezentacyjnych, jak i akademickich. Wszystkie te starty wzmacniały jego pozycję wśród środkowych rywalizujących o miejsce w składzie biało-czerwonych.
Warto zauważyć, że w kadrze narodowej warunki fizyczne Lemańskiego zderzają się z zupełnie innym profilem gwiazd, jak chociażby Wilfredo Leon. Leon mierzy 201 cm, czyli jest o 16 cm niższy od Lemańskiego, a mimo to uważa się go za jednego z najlepszych siatkarzy na świecie. Pokazuje to ważną rzecz: wzrost jest atutem, ale nie zastąpi techniki, pracy nad sobą i inteligencji boiskowej. Lemański jest dobrym przykładem zawodnika, który łączy swoje naturalne warunki z konsekwentnym szkoleniem.
Jak wzrost pomaga w grze na środku siatki?
W siatkówce męskiej wysoki wzrost szczególnie przydaje się na pozycji środkowego. Zawodnik grający w tym miejscu odpowiada przede wszystkim za skuteczny blok i szybkie ataki ze środka. Lemański przy swoich 217 cm i zasięgu 365 cm może zamykać dużą część siatki, utrudniając rywalom kończenie ataków. Rywalizując z nim, atakujący często muszą szukać bardziej ryzykownych rozwiązań, co prowadzi do większej liczby błędów w ataku.
Wysoki środkowy ma też ułatwione zadanie, jeśli chodzi o grę na piłkach nieidealnych. Nie musi wyskakiwać tak wysoko jak niższy zawodnik, by znaleźć się w optymalnym punkcie ponad siatką. Z drugiej strony, przy takim wzroście rośnie obciążenie stawów i mięśni, co wymaga szczególnie przemyślanego treningu i regeneracji. Środkowi tacy jak Lemański pracują nie tylko nad skokiem, ale też nad stabilizacją, koordynacją i szybkością przemieszczania się w bloku.
Widać więc, że w przypadku Bartłomieja Lemańskiego wzrost, wiek i życie prywatne przeplatają się z wymaganiami zawodowego sportu. To z tego połączenia wyrósł jeden z najwyższych i najbardziej charakterystycznych polskich siatkarzy.