Nikola Grbić zna serbski i angielski, a także coraz lepiej posługuje się językiem polskim. Swoją znajomość polszczyzny oceniał na poziom B2, jednak w pracy nadal najczęściej wybiera angielski. Nie wynika to z braku umiejętności, lecz z potrzeby zachowania maksymalnej precyzji podczas komunikacji z zawodnikami.
Ile języków zna Nikola Grbić?
Językiem ojczystym Nikoli Grbicia jest serbski. Trener swobodnie posługuje się również angielskim, który od lat wykorzystuje w międzynarodowym środowisku siatkarskim. Poziom jego polskiego jest komunikatywny i – według własnej oceny szkoleniowca – wynosi około B2.
Grbić rozmawia po polsku ze sztabem, udziela w tym języku wywiadów i rozumie rozmowy zawodników. Jednocześnie nie używa jeszcze polskiego jako jedynego języka pracy. W krótkich przerwach podczas meczu musi przekazać wskazówki szybko i bez ryzyka nieporozumienia, dlatego wybiera angielski. W tym języku ma większy zasób słów, szczególnie w zakresie technicznego słownictwa siatkarskiego.
Dlaczego podczas meczów mówi po angielsku?
Decyzja trenera ma charakter zawodowy. Podczas przerwy na żądanie często pozostaje około 30 sekund na przekazanie zawodnikom uwag dotyczących taktyki lub organizacji gry. Grbić nie chce w takim momencie szukać polskich słów ani zastanawiać się nad odmianą. Woli powiedzieć mniej, ale dokładnie i w sposób, którego będzie pewien.
Języki pojawiają się w jego pracy zależnie od sytuacji:
- Mecze – przede wszystkim angielski, ponieważ pozwala na szybkie i precyzyjne instrukcje.
- Treningi – najczęściej angielski, choć krótkie komunikaty może przekazywać także po polsku.
- Rozmowy ze sztabem – polski i angielski, zależnie od rozmówcy oraz tematu.
- Wywiady – oba języki, ponieważ Grbić potrafi już swobodnie odpowiadać po polsku.
Sam trener podkreślał, że rozumie, co siatkarze mówią między sobą po polsku. Gdy potrzebuje przekazać dłuższą lub bardziej szczegółową uwagę, nadal korzysta jednak z angielskiego. W razie potrzeby jego asystenci mogą doprecyzować komunikat po polsku.
Jak Grbić uczy się polskiego?
Grbić uczy się polskiego z pomocą indywidualnych lekcji, zadań domowych i aplikacji językowych. Największą trudność sprawiają mu gramatyka, przypadki oraz zmieniające się końcówki czasowników. Trener przyznaje, że chce nie tylko być zrozumiany, ale też mówić poprawnie, dlatego nie przyspiesza na siłę przejścia na polski w sytuacjach wymagających pełnej precyzji.
Humorystycznym przykładem jego zmagań jest słowo „prawo”. W języku serbskim może oznaczać „prosto” lub „równo”, więc początkowo polecenie „w prawo” mogło prowadzić do zabawnego nieporozumienia. Ta historia pokazuje, że Grbić aktywnie używa polskiego i stale poszerza jego znajomość, choć angielski wciąż pozostaje jego głównym językiem komunikacji technicznej.




