Strona główna

/

Zdrowie

/

Tutaj jesteś

Nowe buty do biegania odciski: jak ich uniknąć?

Zdrowie
Nowe buty do biegania odciski: jak ich uniknąć?

Nowe buty do biegania i bolesne odciski potrafią skutecznie zniechęcić do treningu. Często nie chodzi tylko o „rozbieganie” buta, ale o kilka prostych błędów. Z tego tekstu dowiesz się, jak dobrać i „ogarniąć” nowe buty, żeby nie kończyć każdego biegu z pęcherzami.

Dlaczego nowe buty do biegania powodują odciski?

Odciski i pęcherze to reakcja skóry na zbyt duże tarcie i ucisk. Przy bieganiu stopy pracują intensywnie, puchną, a ich obciążenie sięga nawet trzykrotności masy ciała. Jeśli nowy but jest źle dobrany, każde lądowanie na stopie pogłębia problem i po kilku kilometrach czujesz pieczenie, ból lub kłucie w jednym miejscu.

Nowe buty mają jeszcze „sztywną” cholewkę, świeżą wkładkę i nienaruszoną wyściółkę. Materiały nie zdążyły dopasować się do kształtu stopy, więc każdy detal – szew, zgrubienie, za wysoka pięta – może drażnić skórę. Kiedy dołożysz do tego zbyt mały rozmiar, niepasujący typ buta albo przypadkowe skarpetki, ryzyko odcisków rośnie przy każdym treningu.

Jaką rolę gra rozmiar buta?

Zbyt mały but biegowy to najczęstszy powód odcisków i schodzących paznokci. Podczas biegu stopa naturalnie puchnie, a długość stopy realnie się zwiększa. Jeśli kupisz rozmiar jak do chodzenia na co dzień, palce zaczną uderzać w przód buta, a krawędzie wkładki i cholewki będą uciskać skórę. Po kilku seriach takiego biegania odciski pojawią się nawet u osoby z „twardą” stopą.

Bezpieczna zasada mówi, że buty do biegania powinny być o około jeden rozmiar większe niż miejskie. Najprostszy test: załóż but, stań prosto, dociśnij piętę do tyłu, a potem wsadź kciuk za przód dużego palca. Wolna przestrzeń powinna mieć mniej więcej długość paznokcia. Tak zostawiasz zapas na puchnięcie i ruch stopy w bucie, ale nie aż tyle, żeby stopa „pływała” w środku.

Dlaczego pora dnia ma znaczenie?

Zmęczona stopa jest większa niż rano. Po całym dniu chodzenia i stania tkanki są lekko obrzęknięte, a but, który rano wydawał się idealny, wieczorem może już lekko uciskać. Jeśli kupisz buty mierzone na wypoczętą stopę, to podczas wieczornych czy długich biegów bardzo szybko odczujesz ucisk i tarcie.

Najbezpieczniej iść po nowe buty w późne popołudnie. Wtedy stopa ma już rozmiar zbliżony do tego z długiego treningu. Dobrze jest też przymierzać buty w skarpetkach biegowych, a nie w cienkich, „sklepach” stopkach, bo różnica grubości materiału potrafi dodać brakujący milimetr, który później decyduje o odcisku na małym palcu.

U biegacza ważącego 65 kg każda stopa przy lądowaniu przenosi średnio około 195 kg obciążenia – to ogromna siła na niewielką powierzchnię skóry.

Jak typ stopy wpływa na odciski w nowych butach?

Twoja pronacja, supinacja lub stopa neutralna decydują o tym, jak rozkłada się nacisk na podeszwę i cholewkę. Jeśli kąt ustawienia stopy nie pasuje do konstrukcji buta, część materiału będzie stale mocniej dociskać skórę. Wtedy odcisk powstaje zawsze w tym samym miejscu, często niezależnie od modelu.

Czasem widać to już po podeszwie. Kiedy jedna krawędź ściera się dużo szybciej, niż reszta, masz sygnał, że stopa mocno ucieka do środka lub na zewnątrz. Jeśli do takiej biomechaniki dobierzesz niepasujący typ buta, ryzykujesz nie tylko odciski, ale też bóle łydek, kolan i bioder.

Pronacja, supinacja i stopa neutralna – o co chodzi?

Pronacja to naturalny ruch stopy, kiedy po lądowaniu na pięcie ciężar wędruje do przodu po wewnętrznej części łuku. Problem zaczyna się przy nadmiernej pronacji, gdy stopa „łamie się” mocno do środka. Wtedy wewnętrzna część cholewki i wkładki mocno dociska skórę, co sprzyja otarciom po stronie przyśrodkowej, na łuku i przy paluchu.

Przy stopie neutralnej ciężar rozkłada się w miarę równomiernie na całej długości stopy. Odciski u takich biegaczy częściej wynikają z błędów w rozmiarze, złego sznurowania, skarpetek lub konkretnego modelu, który po prostu „nie leży”. Supinacja z kolei oznacza uciekanie stopy na zewnątrz. Wtedy bardziej obciążona jest zewnętrzna krawędź stopy i ta część buta. Tu również pojawiają się miejscowe odciski od spodu lub z boku.

Jak sprawdzić typ stopy w prosty sposób?

Najprostszy domowy test to „mokry odcisk”. W łazience zwilż stopę wodą, postaw ją na ciemnej, gładkiej płytce lub na białej kartce papieru, a potem uważnie obejrzyj ślad. Jeśli widzisz szeroki, pełny kontur łuku, skłaniasz się raczej ku pronacji. Kiedy środkowa część jest mocno wcięta, a łączą się głównie pięta i przód stopy, stopa może być bardziej supinująca.

Taki test daje jedynie orientację. Dokładniej typ stopy oceni ortopeda lub sprzedawca w dobrym sklepie biegowym na podstawie analizy biegu na bieżni czy zdjęcia stóp pod obciążeniem. Jedna wizyta potrafi zaoszczędzić wielu nieudanych zakupów i serii odcisków w tych samych miejscach.

Warto choć raz odwiedzić profesjonalny sklep biegowy i dobrać buty po analizie biegu, a nie tylko po rozmiarze z pudełka.

Czy waga ciała zwiększa ryzyko odcisków?

Przy każdym kroku biegowym Twoje stopy muszą znieść masę sięgającą nawet trzykrotności masy ciała. Im większa waga, tym silniejszy nacisk na podeszwę i skórę, a także szybsze zużywanie się systemów amortyzacji. Kiedy pianka i żel w podeszwie się „wybiją”, but przestaje tłumić wstrząsy i twardo dociska stopę do podłoża.

Na pierwszy rzut oka but wygląda jeszcze dobrze, ale wewnątrz amortyzacja już nie pracuje jak nowa. Przy długich biegach powoduje to większe przeciążenia, mikroruchy stopy w bucie i pojawianie się otarć tam, gdzie wcześniej ich nie było. Dlatego ten sam model w rękach dwóch biegaczy o różnej wadze może mieć bardzo różny okres komfortowego użytkowania.

Jak dobrać buty do swojej wagi?

W opisach modeli biegowych coraz częściej znajdziesz oznaczenia w stylu 65+, 70+ przy tabeli rozmiarów. To nie ozdoba, tylko wskazanie sugerowanej masy biegacza, dla której zaprojektowano daną ilość amortyzacji i sztywność podeszwy. Lżejsze osoby mogą spokojnie sięgać po lżejsze, bardziej „startowe” buty. Ciężsi biegacze powinni szukać mocniej amortyzowanych modeli treningowych.

Dobrą praktyką jest regularne ważenie się, choćby raz w tygodniu, i notowanie wyniku. Jeśli waga się zmienia, na przykład spada w trakcie przygotowań, możesz stopniowo przechodzić na lżejsze, szybsze modele. Jeśli rośnie, warto postawić na buty z wyraźniejszą amortyzacją, żeby zmniejszyć nacisk na skórę stóp i stawy.

Typ biegacza Rodzaj buta Ryzyko odcisków
Lekki (poniżej 65 kg) Buty startowe / lekkie treningowe Większe przy za małym rozmiarze
Średnia waga (65–80 kg) Klasyczne buty treningowe Zależne głównie od dopasowania
Cięższy biegacz (80+ kg) Mocno amortyzowane modele 70+ / 80+ Wyższe przy zużytych podeszwach

Jak nawierzchnia i przeznaczenie butów wpływają na odciski?

Nawierzchnia, po której biegasz, decyduje o rodzaju potrzebnej amortyzacji i przyczepności. Jeśli wybierzesz buty terenowe do asfaltu albo mocno startowy model do leśnych ścieżek, stopa będzie pracować inaczej niż trzeba. Zbyt sztywny lub za miękki but powoduje dodatkowe ruchy stopy w środku, a to prosta droga do pęcherzy.

Buty do biegania dzielą się między innymi na modele treningowe, startowe, terenowe, minimalistyczne czy lekkoatletyczne. Różnią się grubością podeszwy, systemami amortyzującymi, kształtem cholewki i twardością gumy. Każda grupa najlepiej sprawdza się na innych nawierzchniach i dystansach, więc czasem odcisk jest sygnałem, że but został użyty „nie tam, gdzie trzeba”.

Asfalt, park, las – jaki but wybrać?

Na twarde chodniki i asfalt lepiej sprawdzają się buty z grubszą podeszwą, dużą ilością pianki i często z widocznymi, kolorowymi wstawkami żelowymi. Po naciśnięciu palcem czujesz miękkość i sprężystość, która ma przejąć część uderzenia. Zbyt cienka podeszwa na betonie powoduje szybkie zmęczenie, większe tarcie stopy o wkładkę i miejscowe odciski od spodu.

W parkach, na szutrowych drogach i leśnych ścieżkach dobrze sprawdzają się modele terenowe, z wyraźnym bieżnikiem. Dają one lepszą przyczepność, ale ich podeszwa bywa twardsza. Jeśli z takimi butami wyjdziesz na długi asfalt, stopa będzie mocniej „dostawać” od podłoża, a każdy kamyk czy nierówność odczujesz jak punktowy nacisk na skórę.

Buty minimalistyczne i z kolcami – kiedy powodują odciski?

Buty minimalistyczne, jak np. Vibram Five Fingers, dają niemal bezpośredni kontakt stopy z podłożem. Są lekkie, elastyczne i mają bardzo cienką podeszwę. W teorii pozwalają pracować stopie naturalnie, ale u biegacza przyzwyczajonego do mocnej amortyzacji na początku powodują silne obciążenie skóry i mięśni. Zbyt szybkie przejście na taki model często kończy się odciskami pod główkami kości śródstopia, bólem łydek i ścięgien.

Buty z kolcami lekkoatletycznymi trzymają stopę bardzo mocno. Mają twardą płytkę pod przodem stopy i kolce, które wbijają się w bieżnię. Na stadionie sprawdzają się świetnie, ale na chodniku czy asfalcie potrafią być niebezpieczne i bardzo niekomfortowe. Używane niezgodnie z przeznaczeniem obcierają pięty i palce, bo cała konstrukcja „ciągnie” stopę do przodu.

  • buty asfaltowe mają grubszą, miękką podeszwę,
  • modele trailowe posiadają agresywny bieżnik,
  • buty startowe są lżejsze i zwykle węższe,
  • buty minimalistyczne mają bardzo cienką podeszwę i mało amortyzacji.

Jak uniknąć odcisków przy zakupie i pierwszych treningach?

Nowa para butów, nawet świetnie dobrana, potrzebuje krótkiego okresu „rozchodzenia”. Materiały muszą się ułożyć, a stopa przyzwyczaić do nowego profilu podeszwy i cholewki. Błędem jest założenie świeżo kupionej pary prosto na zawody lub bardzo długi trening. Takie eksperymenty często kończą się pęcherzami już po kilku kilometrach.

Dobrze dopasowany model nie powinien nigdzie od razu boleśnie uciskać, ale delikatny ucisk w nowych miejscach może się pojawić. Jeśli po krótkim, 3–5 kilometrowym biegu czujesz tylko lekkie „czucie” buta, zwykle po kilku treningach materiał się ułoży. Gdy czujesz wyraźne kłucie, mocne pieczenie albo pojawia się odcisk już na pierwszym biegu, lepiej od razu poszukać innego modelu lub skonsultować się z ortopedą.

Jak bezpiecznie „rozchodzić” nowe buty?

Plan na pierwsze tygodnie użytkowania nowej pary powinien być prosty. Zacznij od krótkich rozbiegań, bieżni mechanicznej lub spokojnych wyjść do 5 km. Na dłuższe treningi wybieraj jeszcze przez chwilę swoje stare, sprawdzone buty. Dzięki temu stopa stopniowo przyzwyczai się do innej sztywności podeszwy i ułożenia cholewki, a skóra zdąży lekko się „zahartować”.

Jeśli szykujesz się do zawodów i planujesz start w nowym modelu, dobrze jest kupić go co najmniej miesiąc przed biegiem. W tym czasie zrób kilka krótszych i jeden dłuższy trening w nowych butach. Kiedy po takim teście nie pojawiają się odciski ani otarcia, masz dużą szansę, że podczas zawodów też będzie komfortowo.

  1. kup but minimum 4 tygodnie przed startem,
  2. pierwsze 2–3 treningi pobiegaj do 5 km,
  3. zrób jeden bieg w tempie startowym na średnim dystansie,
  4. jeśli nic nie obciera, użyj buta na zawodach.

Jak skarpetki i sznurowanie wpływają na odciski?

Wielu biegaczy z forumowych dyskusji zauważa, że za odciski odpowiadała nie tylko konstrukcja buta, ale też skarpetka i źle ułożona wkładka. Grube, bawełniane skarpety gromadzą wilgoć, rolują się w bucie i tworzą „wałki” materiału, które w jednym miejscu dociskają skórę. Każdy taki zgrubiony fragment to potencjalny punkt nacisku i pęcherz po 5–10 kilometrach.

Lepiej sprawdzają się cienkie lub średniej grubości skarpetki biegowe z włókien syntetycznych, które szybciej odprowadzają wilgoć. Przed treningiem warto sprawdzić, czy wkładka leży równo i nic się pod nią nie marszczy. Dobrze jest też poeksperymentować ze sznurowaniem. Czasem lżejsze dociągnięcie śródstopia i mocniejsze zawiązanie w okolicy kostki usuwa punktowy ucisk na łuku lub grzbiecie stopy.

Nawet najlepszy model może „zabić” zła skarpetka i niedbałe sznurowanie, więc warto to sprawdzić zanim oddasz but do sklepu.

Jeśli mimo tych zmian wciąż czujesz, że but mocno uwiera w konkretnym miejscu, nie męcz się z nim na siłę. W wielu przypadkach lepszym wyjściem jest wymiana na inny model z prostszą konstrukcją i bardziej płaskim podbiciem niż uparte bieganie w bucie, który za każdym razem kończy się nowym odciskiem.

Redakcja orbitek.pl

Nasz zespół redakcyjny z pasją śledzi świat urody, mody i zdrowia. Chcemy dzielić się z Wami naszą wiedzą, sprawiając, że nawet najbardziej złożone tematy stają się proste i inspirujące. Razem odkrywamy, jak dbać o siebie i podążać za trendami!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?