Stefano Lavarini urodził się 17 stycznia 1979 roku w Omegnie, a od 2022 roku prowadzi reprezentację Polski kobiet i należy do najciekawszych trenerów we współczesnej siatkówce. W sezonie 2026/2027 wciąż będzie szkoleniowcem Vero Volley Milano, łącząc pracę w topowym klubie z funkcją selekcjonera. Jeśli chcesz poznać jego drogę od nastoletniego asystenta w lokalnym zespole po trenera medalistek Ligi Narodów i uczestniczek igrzysk, a także dowiedzieć się, jak żyje poza boiskiem – czytaj dalej.
Ile lat ma Stefano Lavarini i skąd pochodzi?
Data urodzenia trenera często wraca przy każdej zmianie w jego karierze. Lavarini przyszedł na świat 17 stycznia 1979 roku w niewielkim włoskim mieście Omegna nad jeziorem Orta. W 2026 roku ma więc 47 lat – to wiek, w którym łączy już duże doświadczenie z wciąż dużą energią do codziennej pracy na sali treningowej.
Jego historia jest bardzo mocno związana z Piemontem. Właśnie tam, w lokalnym klubie Pallavolo Omegna, zaczynał przygodę z ławką trenerską. Nie był zawodową gwiazdą parkietu, za to bardzo wcześnie wszedł w rolę organizatora gry, obserwatora i analityka. To, co dla jednych byłoby ograniczeniem, on zamienił w atut – szybciej niż wielu rówieśników zaczął budować swój warsztat szkoleniowca.
Stefano Lavarini już jako nastolatek wszedł do sztabu trenerskiego, a w 1995 roku był asystentem w Pallavolo Omegna, co dziś daje mu ponad 30 lat doświadczenia na ławce.
Jak wyglądała kariera trenerska Stefano Lavariniego?
Kariera Włocha to konsekwentne przechodzenie kolejnych szczebli – najpierw jako asystent, potem jako pierwszy trener w mocnych klubach i wreszcie selekcjoner kadr narodowych. Ważną cechą tego życiorysu jest to, że praktycznie na każdym etapie łączył pracę z seniorkami z pracą z młodzieżą, co widać dziś w jego podejściu do rozwoju reprezentacji Polski kobiet.
Od lokalnego klubu do Foppapedretti Bergamo
W 1995 roku młody Lavarini został asystentem w Pallavolo Omegna. Następne lata spędził w roli drugiego trenera w takich klubach jak AGIL Trecate, Centro Volley Spezia, Bigmat Kerakoll Chieri, Club Italia czy Foppapedretti Bergamo. Każdy z tych etapów dawał mu inną perspektywę – od pracy z młodymi talentami w projekcie Club Italia po funkcjonowanie w strukturze klubów Serie A.
Przełom nastąpił właśnie w Bergamo, gdy w Foppapedretti po raz pierwszy powierzono mu rolę pierwszego szkoleniowca. To tam musiał przejść z roli „człowieka od szczegółów” do osoby, która podejmuje ostateczne decyzje: o składzie, o obciążeniach treningowych, o sposobie gry w najważniejszych meczach sezonu. Ten skok bywa dla wielu trenerów trudny – on poradził sobie na tyle dobrze, że wkrótce pojawiły się propozycje z zagranicy.
Minas Tênis Clube i sukcesy w Brazylii
W latach 2017–2019 Lavarini prowadził brazylijski Minas Tênis Clube z Belo Horizonte. To okres, w którym jego nazwisko na stałe zaczęło funkcjonować w światowej siatkówce. Z zespołem z Minas wygrał praktycznie wszystko, co było do zdobycia w regionie: Puchar Brazylii 2019, a także dwukrotnie klubowe Mistrzostwa Ameryki Południowej (2018 i 2019). Drużyna rywalizowała też z powodzeniem na klubowych mistrzostwach świata, co pokazało, że jego styl pracy broni się w starciu z najlepszymi.
W Brazylii uczył się też funkcjonowania w innej kulturze siatkarskiej. Brazylijskie kluby żyją pod ogromną presją kibiców, a liga jest bardzo wyrównana. Dla trenera z Europy to cenne doświadczenie – trzeba umieć zarządzać emocjami, nie tylko taktyką. Sam Lavarini w wywiadach przyznawał, że ten etap wiele go nauczył w kontaktach z zawodniczkami.
Reprezentacja Korei Południowej i igrzyska w Tokio
Równolegle do pracy klubowej Włoch prowadził reprezentację Korei Południowej. Z tym zespołem osiągnął wynik, który do dziś często jest przywoływany: czwarte miejsce na igrzyskach olimpijskich w Tokio. Koreańska drużyna nie była wtedy zaliczana do ścisłych faworytów, a mimo to dotarła do strefy medalowej. W Azji dołożył także mistrzostwo kontynentu.
W tamtej reprezentacji bardzo wyraźnie postawił na jasne role i prosty, ale konsekwentnie realizowany plan gry. Dla wielu działaczy w Europie stało się wtedy jasne, że to trener, który potrafi wyciągać maksimum z materiału, który ma do dyspozycji – także wtedy, gdy jego zespół na papierze nie jest najmocniejszy.
Powrót do Włoch i praca w topowych klubach
Po brazylijskiej przygodzie Lavarini wrócił do Italii. Najpierw prowadził Unet E-Work Busto Arsizio, później przeniósł się do Igor Gorgonzola Novara, jednego z najpoważniejszych projektów w żeńskiej Serie A. Tu znów musiał zmierzyć się z wysokimi oczekiwaniami – walka o scudetto, Puchar Włoch, Liga Mistrzyń.
W 2023 roku podpisał kontrakt z Fenerbahçe Opet Stambuł. W Turcji zdobył Puchar Turcji oraz mistrzostwo kraju, a jego zespół był pełen gwiazd światowego formatu. Praca w Stambule jeszcze mocniej ugruntowała jego pozycję jako szkoleniowca, który potrafi opanować szatnię złożoną z wielu silnych charakterów.
Jaką rolę pełni w Vero Volley Milano?
Od 2024 roku Lavarini jest trenerem Vero Volley Milano. To jeden z najciekawszych projektów we włoskiej siatkówce kobiecej – klub inwestuje zarówno w skład, jak i zaplecze sztabu. W 2025 i 2026 roku drużyna została wicemistrzem Włoch, sięgnęła po Superpuchar Włoch, brązowy medal Ligi Mistrzyń oraz trzecie miejsce w Klubowych Mistrzostwach Świata.
Na sezon 2026/2027 współpraca została przedłużona, co w obecnych realiach, gdzie cierpliwość działaczy często bywa ograniczona, jest ważnym sygnałem zaufania. W klubie z Mediolanu Lavarini współpracuje z personelem, który później przenosi częściowo do pracy z reprezentacją. Dobrym przykładem jest Edoardo Chimenti – główny fizjoterapeuta Vero Volley, który od 2026 roku wspiera także kadrę Polski kobiet.
Vero Volley Milano pod wodzą Lavariniego ma już dwa wicemistrzostwa Italii, Superpuchar Włoch, brąz Ligi Mistrzyń i podium Klubowych Mistrzostw Świata.
Jak wygląda sztab współpracujący z Lavarinim?
Istotną częścią jego stylu pracy jest budowa stabilnego sztabu. W reprezentacji Polski kobiet ważne role pełnią m.in. Agnieszka Rabka, która od 2026 roku jest asystentką selekcjonera, oraz Dominika Bogaczyk, główna fizjoterapeutka kadry. Do tego dochodzi wspomniany Edoardo Chimenti, który pracuje w obu strukturach – klubowej i reprezentacyjnej.
Sam Lavarini podkreśla, że lubi otwarty przepływ informacji w sztabie – nie boi się konsultować zmian, pytać o ocenę sytuacji, a czasem nawet przyznaje, że w trakcie meczu zdarza się mu reagować emocjonalnie. W rozmowach po spotkaniach żartuje, że przeklina po włosku, więc większość osób i tak tego nie rozumie. Te drobne anegdoty pokazują, że jest wymagający, ale nie zamknięty.
Jak Stefano Lavarini prowadzi reprezentację Polski kobiet?
PZPS ogłosił jego wybór na selekcjonera w styczniu 2022 roku – wtedy zastąpił Jacka Nawrockiego, który pracował z kadrą od 2015. W konkursie organizowanym przez federację pokonał m.in. Daniele Santarellego, Alessandro Chiappiniego i Stephane’a Antigę. Dla władz związku ważne było jego doświadczenie reprezentacyjne i praca z młodymi zawodniczkami, co wpisywało się w profil bardzo młodej wówczas drużyny Polski.
Od tego czasu biało-czerwone stały się stabilnym uczestnikiem światowej czołówki. Pod jego wodzą zdobyły trzy brązowe medale Siatkarskiej Ligi Narodów (VNL), a także awansowały na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Styl kadry opiera się na odważnej grze – mocnym serwisie, agresywnym ataku i dużej wierze w swoje możliwości w starciach z faworytami.
Jak wygląda plan pracy kadry w 2026 roku?
Sezon reprezentacyjny 2026 został rozpisany bardzo precyzyjnie. Aktywności kadry startują 4 maja w Wałczu – na pierwszą część zgrupowania przyjeżdża 17 zawodniczek, później dołączają te, które najpóźniej kończą sezon klubowy. Lavarini uzgadnia z większością z nich około dwa tygodnie przerwy po rozgrywkach ligowych, by nie doprowadzić do przemęczenia.
Po zgrupowaniu w Wałczu zespół jedzie do Włoch na turniej towarzyski z udziałem Turcji, Serbii i gospodarzy. Następnie czeka pierwszy tydzień Siatkarskiej Ligi Narodów (VNL) w Chinach – to tam reprezentacja Polski kobiet rozpoczyna sezon w światowych rozgrywkach.
Dlaczego Lavarini dzieli grupę na dwa ośrodki?
W czasie, gdy podstawowy skład rywalizuje w VNL, w Szczyrku pracuje druga grupa trenowana przez część sztabu. W tej „bazie” znajdują się zawodniczki, które albo jeszcze czekają na debiut w turnieju, albo wróciły już z jednego z tygodni i przygotowują się do kolejnych wyzwań. Taka konstrukcja pozwala reagować na urazy, a jednocześnie krok po kroku wprowadza do seniorskiej kadry młodsze siatkarki.
Fragment prac odbywa się też równolegle z reprezentacją U22. Lavarini i jego współpracownicy mają wtedy możliwość monitorowania najmłodszych, zapraszania ich na wybrane treningi oraz planowania, kiedy mogą zrobić kolejny krok w stronę pierwszej drużyny. To podejście widać choćby w przypadku Nadii Siudy czy Wiktorii Szewczyk, które ze względu na egzaminy szkolne w 2026 roku są bardziej łączone z młodzieżową kadrą, ale pozostają pod obserwacją.
Jakie podejście ma Lavarini do powołań i pracy z zawodniczkami?
Selekcjoner Polski kobiet często podkreśla, że dla niego najważniejsza jest gotowość do pełnego zaangażowania. Uważa, że kiedy siatkarka mówi „tak” reprezentacji, to powinna być dostępna „zawsze” – nie tylko na wybrany turniej czy zgrupowanie. Dodaje przy tym, że istnieją poważne powody, które mogą czasowo wykluczyć z gry, jak zdrowie czy ważne kwestie osobiste, ale takie decyzje wpływają później na to, jak postrzega się zawodniczkę w dłuższej perspektywie.
W 2026 roku opowiedział otwarcie, że niektóre siatkarki odmówiły udziału w sezonie reprezentacyjnym. Wymienił m.in. Agnieszkę Korneluk, Julię Nowicką, Olivię Różański, Weronikę Centkę czy Dominikę Pierzchałę. Jednocześnie zaznaczył, że szanuje ich wybory, nie chce ujawniać powodów odmów i nie widzi sensu w podsycaniu kontrowersji. Chce skupić się na tych, które zdecydowały się przyjąć powołanie.
Dla Lavariniego przyjęcie powołania oznacza pełną dostępność — nie na jeden turniej, ale na cały plan reprezentacji w danym sezonie.
Kto znalazł się na szerokiej liście kadry na lato 2026?
Lista nazwisk powołanych przez Włocha jest szeroka i zbalansowana pod względem pozycji. Na rozegraniu są m.in. Bińczycka, Grabka, Makarowska i Wenerska, a także wspomniane wcześniej młode rozgrywające, z którymi kadra ma pracować w ścisłej współpracy z U22. Na przyjęciu pojawiają się takie siatkarki jak Martyna Czyrniańska, Martyna Łukasik, Damaske, Lampkowska, Ornoch, Orzoł, Piasecka czy Szlagowska.
Wśród środkowych powołane zostały m.in. Jurczyk, Kecher, Koput, Obiała, Orzyłowska i Stefanik, przy czym przy Gabrieli Gryce selekcjoner postawił „gwiazdkę” ze względu na uraz, który może wykluczyć ją z sezonu. Na ataku Lavarini stawia na Sieradzką, Smarzek, Stysiak i Szczurowską, a w roli libero widzi Łyduch, Łysiak, Pancewicz i Szczygłowską. W tym zestawieniu widać łączenie liderek z nową falą zawodniczek.
Jak reaguje na porażki i niepowodzenia?
Sezon Ligi Narodów 2026 zakończył się dla Polski dziewiątym miejscem, czyli tuż za strefą finałową. Reprezentacja wygrała 7 z 12 meczów, ale w Osace kluczowe były porażki z Turcją i Brazylią oraz przegrana w tie-breaku z Japonią. Lavarini nie ukrywał rozczarowania – podkreślił, że zespół nie był w tym roku „wystarczająco dobry”, by grać w finałach, ale jednocześnie widzi w tym cenną lekcję.
W swoich wypowiedziach skupił się na konkretach: mówił o regularności, która jest niezbędna na takim poziomie, i o postępie jaki zespół zrobił w obronie. Zwrócił też uwagę, że w 2026 roku w drużynie jest wiele nowych twarzy i że brak finałów daje trochę więcej czasu na regenerację i przygotowania do mistrzostw Europy. To podejście dobrze pokazuje jego sposób myślenia – nie zamiatanie porażek pod dywan, ale zamianę ich w materiał do dalszej pracy.
Jak wygląda życie prywatne Stefano Lavariniego?
W przeciwieństwie do wielu trenerów, którzy chętnie dzielą się życiem domowym w mediach społecznościowych, Lavarini dość mocno oddziela sferę prywatną od zawodowej. Nie opowiada publicznie o rodzinie, woli, by oceniano go przez pryzmat pracy w klubie i reprezentacji. Za to w rozmowach z dziennikarzami zdarza mu się zdradzić kilka szczegółów o pasjach.
Jednym z jego ulubionych zajęć jest gra w pokera. W wywiadach mówił, że widzi w nim wiele podobieństw do siatkówki – kalkulację ryzyka, czytanie zachowań przeciwnika, zarządzanie emocjami w sytuacjach, gdy stawka rośnie. Przez 2–3 lata trenował też karate, co mogło wyrobić w nim dyscyplinę i szacunek do systematycznej pracy – cechy, które widać teraz w sposobie, w jaki prowadzi drużyny.
| Rok | Rola | Zespół / Reprezentacja |
| 1995 | asystent trenera | Pallavolo Omegna |
| 2017–2019 | pierwszy trener | Minas Tênis Clube |
| od 2022 | selekcjoner | Reprezentacja Polski kobiet |
| od 2024 | trener | Vero Volley Milano |
Ciekawe jest to, jak te zainteresowania i doświadczenia poza boiskiem przenikają do jego stylu pracy. Poker uczy cierpliwości i akceptacji tego, że nie zawsze masz pełną kontrolę nad wynikiem rozdania – podobnie jak w siatkówce, gdzie nawet najlepszy plan może się rozsypać po jednym złym przyjęciu. Trening sztuk walki z kolei uczy, że nawet po mocnym ciosie trzeba szybko wrócić do pozycji wyjściowej – dokładnie tego wymaga od swoich drużyn po przegranych setach czy meczach.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kiedy i gdzie urodził się Stefano Lavarini oraz ile ma lat w 2026 roku?
Urodził się 17 stycznia 1979 roku w Omegna nad jeziorem Orta. W 2026 roku ma 47 lat.
Jak zaczynała się kariera trenerska Lavariniego?
Karierę rozpoczął jako nastoletni asystent w lokalnym Pallavolo Omegna i przez lata pracował jako drugi trener w kilku włoskich klubach. Szybko zdobywał doświadczenie organizacyjne i analityczne, co przyspieszyło jego rozwój zawodowy.
W których klubach odnosił największe sukcesy przed pracą z reprezentacją Polski?
Kluczowe osiągnięcia zdobył w Minas Tênis Clube, z którym wygrał Puchar Brazylii 2019 i dwa razy Mistrzostwa Ameryki Południowej. Później prowadził też czołowe projekty we Włoszech i Turcji, zdobywając m.in. Puchar i mistrzostwo Turcji.
Jakie rezultaty osiągnął jako selekcjoner reprezentacji Polski kobiet?
Pod jego wodzą Polska wywalczyła trzy brązowe medale Ligi Narodów i zakwalifikowała się na igrzyska w Paryżu. Drużyna gra odważnie, z mocnym serwisem i agresywnym atakiem.
Jaką funkcję pełni Lavarini w Vero Volley Milano i jakie sukcesy ma klub pod jego kierunkiem?
Od 2024 roku prowadzi Vero Volley Milano, łącząc pracę klubową z rolą selekcjonera. Z klubem zdobył dwa wicemistrzostwa Włoch, Superpuchar, brąz Ligi Mistrzyń i podium Klubowych Mistrzostw Świata.
Jakie podejście ma Lavarini do powołań i dostępności zawodniczek?
Wymaga pełnego zaangażowania i dostępności na cały plan reprezentacji, choć akceptuje poważne powody nieobecności jak zdrowie czy sprawy osobiste. Szanuje jednak decyzje zawodniczek i nie ujawnia powodów odmów.
Dlaczego kadra jest dzielona na dwa ośrodki podczas sezonu?
Podział pozwala równocześnie wystawić podstawowy skład w VNL i szkolić rezerwę w Szczyrku, co ułatwia reagowanie na urazy i wprowadzanie młodych zawodniczek. Umożliwia też współpracę z kadrą U22 i monitorowanie talentów.
Jakie są zainteresowania prywatne Lavariniego i czy wpływają na jego pracę?
Poza boiskiem interesuje się pokerem i trenował karate, co rozwija umiejętność czytania ryzyka, panowania nad emocjami i dyscyplinę. Te pasje przenikają do jego filozofii prowadzenia drużyn.